Wiele dzieci w szkole przejawia specyficzne trudności w uczeniu się.

Ich problemy dotyczą deficytów w zakresie czytania.

Sprawne czytanie to wynik tysięcy godzin wytrwałych ćwiczeń. 

Czytanie nie jest również czynnością naturalną dla mózgu.

Jak zrozumieć dziecko, które przejawia trudności w tym zakresie?

Filogenetycznie nasz mózg nie jest stworzony do czytania.

Spitzer w swojej książce ” Jak uczy się mózg?” pisze:

„Mózg ma się do czytania jak traktor do wyścigu Formuły 1”.

 

Płynne czytanie to efekt tysięcy godzin ćwiczeń oraz elastyczności mózgu ludzkiego.

Czytanie wymaga sprawnej percepcji wzrokowej, konsekwencji i pracy. Codzienne czytanie 10 stron tekstu to w ciągu 10 lat przekłada się na ok. 100 milionów liter.

Czytanie nie jest procesem biernym, podczas czytania tworzymy również znaczenie. Czytając poznajemy poprzez postrzeganie.

O ile język istnieje od ok. 100 tysięcy lat, jego wyrażanie za pomocą pisma to zdobycz stosunkowo nowa, liczy zaledwie 5 do 6 tysięcy lat. To wtedy pojawiły się znaki graficzne w postaci pisma.

W jaki sposób przekładamy grafikę na symbolikę? Jak przekładamy litery na znaczenia, a napisane słowa na wypowiedziane głoski?

Podczas czytania przetwarzamy sygnały wejściowe w pierwotnych obszarach wzrokowych.

Oko dostarcza wzorce do pierwotnej kory wzrokowej. Informacja biegnie przez wtórną korę wzrokową i obszar odpowiedzialny za rozpoznawanie wyrazów leżący blisko obszaru odpowiedzialnego za rozpoznawanie twarzy.

Z czuciowego ośrodka mowy Wernickiego informacja biegnie do ruchowego ośrodka mowy ośrodka Brocka i stamtąd, poprzez odpowiedni program ruchowy, do pierwotnej kory ruchowej.

Tu następuje kierowanie narządami mowy : przepona, mięśnie krtani, język, usta.

Dzięki ośrodkowi rozumienia mowy Wernickiego, rozumiemy to, co czytamy.

Rezultat to tekst przeczytany lub mówiony. To niezwykłe osiągniecie naszego układu neuronalnego.

około 8% procent dzieci w każdej klasie szkolnej ma trudności w zakresie rozumienia mowy, które w dalszym rozwoju przechodzą w trudności z czytaniem.

Odkryto, że trudności te polegają przede wszystkim na wolniejszym korowym przetwarzaniu sygnałów akustycznych.

Źródeł problemów w czytaniu należy szukać w słabszym okablowaniu lewej półkuli mózgu, między ośrodkami mowy. Włókna łączące oba ośrodki mowy są zdeformowane w swojej strukturze stąd trudności. Lezje w tym obszarze mózgu prowadzą do nabytej dysleksji.

Jeśli dziecko nie rozumie mowy, nie opanuje też czytania, a więc prawdopodobne jest, że wystąpią u niego trudności w czytaniu.

Wczesne przetwarzanie informacji językowych jest bardzo ważne. Analiza szybko po sobie następujących wzorów wejściowych np. ba- pa jest kluczowe dla procesów rozumienia mowy.

Dzieci z takimi trudnościami są wstanie dekodować ważne wzorce wejściowe, natomiast potrzebują na to więcej czasu. Czasowo wydłużone wzorce pomagają dzieciom dostrzec subtelne różnice między dźwiękami różniącymi się tylko jedną cechą dystynktywną.

Niektóre dzieci mają problemy z szybkim przetwarzaniem sygnałów akustycznych.

Mówienie i rozumienie mowy to czynności bardzo złożone.

Dźwięki mowy, fonemy następują po sobie w krótkich odcinkach czasu i tak powstają słowa.

Rozumiemy również semantykę, a więc znaczenia wypowiadanych słów, wyrażeń, zdań.

W rozumienie i produkowanie mowy zaangażowane są rożne obszary mózgu ludzkiego. Mowa wymaga również dobrych i sprawnych połączeń w rożnych obszarach mózgu.

Najnowsze techniki neuroobrazowania oraz nowoczesne metody terapeutyczne, m.in. cyfrowe aparaty słuchowe dają nadzieję diagnozowania mikrouszkodzeń mózgu jeszcze przed okresem rozwoju języka i mowy.

To zapewni skuteczną możliwość zapobiegania trudnościom w czytaniu i pisaniu.

 

Literatura:

M. Spitzer ” Jak uczy się mózg?”